Egipt na 7 dni w grudniu: 5⋆ hotel od 5 992 zł
5 992 zł
Szczegóły oferty
- Wylot na wakacje z: Katowice
- Kierunek: Egipt ← Katowice
- Region: Marsa Alam ← Katowice
- Miasto: Port Ghalib
- Data wylotu: 06.12.2025
- Długość pobytu: 7 dni
- Wyżywienie: All Inclusive
Opis
Znalazłem fajny kąt w Jaz Amara w Port Ghalib - to taki hotel, który ma swój klimat dzięki temu, że stoi praktycznie na samym brzegu Morza Czerwonego. Goście chwalą sobie, że z pokoju można wyskoczyć prosto na prywatną plażę, ale też narzekają na to, że w grudniu baseny są mocno chłodne. Za to bufet podobno robi robotę - świeże owoce morza i lokalne przysmaki są codziennie, choć kolejki przy stolikach potrafią doprowadzić do szału.
Co ciekawe, ten hotel ma niesamowity taras na dachu, gdzie wieczorami można złapać prawdziwie magiczne zachody słońca nad laguną. Nie każdy o nim wie, bo nie jest oznaczony na mapach - trzeba spytać recepcję o "sky bar".
Port Ghalib to nie tylko luksusowe przystanie jachtowe. To miejsce, gdzie w grudniu można nurkować z delfinami w 25-stopniowej wodzie, a wieczorem przechadzać się po marinie pełnej knajpek z shishą. Lokalni rybacy nadal wyciągają tu rano swoje sieci, co daje fajny kontrast z nowoczesnymi resortami. Fajne jest też to, że 15 minut spacerem i jesteś w prawdziwym egipskim bazarze - bez nachalnych sprzedawców jak w Hurghadzie.
Grudzień w Egipt to taki miesiąc, kiedy nie spalisz się na wiór, ale nadal pojeździsz na nartach wodnych. W Port Ghalib wtedy jest pusto, ceny spadają, a delfiny są mniej zestresowane turystami. Minus? Wieczory bywają chłodne - kurtkę przeciwwiatrową warto zabrać.
Hotel 5★: Jaz Amara
Kiedy wylot: 6 grudnia 2025 (sobota)
Szczegóły oferty
- Wylot na wakacje z: Katowice
- Kierunek: Egipt ← Katowice
- Region: Marsa Alam ← Katowice
- Miasto: Port Ghalib
- Data wylotu: 06.12.2025
- Długość pobytu: 7 dni
- Wyżywienie: All Inclusive
Opis
Znalazłem fajny kąt w Jaz Amara w Port Ghalib - to taki hotel, który ma swój klimat dzięki temu, że stoi praktycznie na samym brzegu Morza Czerwonego. Goście chwalą sobie, że z pokoju można wyskoczyć prosto na prywatną plażę, ale też narzekają na to, że w grudniu baseny są mocno chłodne. Za to bufet podobno robi robotę - świeże owoce morza i lokalne przysmaki są codziennie, choć kolejki przy stolikach potrafią doprowadzić do szału.
Co ciekawe, ten hotel ma niesamowity taras na dachu, gdzie wieczorami można złapać prawdziwie magiczne zachody słońca nad laguną. Nie każdy o nim wie, bo nie jest oznaczony na mapach - trzeba spytać recepcję o "sky bar".
Port Ghalib to nie tylko luksusowe przystanie jachtowe. To miejsce, gdzie w grudniu można nurkować z delfinami w 25-stopniowej wodzie, a wieczorem przechadzać się po marinie pełnej knajpek z shishą. Lokalni rybacy nadal wyciągają tu rano swoje sieci, co daje fajny kontrast z nowoczesnymi resortami. Fajne jest też to, że 15 minut spacerem i jesteś w prawdziwym egipskim bazarze - bez nachalnych sprzedawców jak w Hurghadzie.
Grudzień w Egipt to taki miesiąc, kiedy nie spalisz się na wiór, ale nadal pojeździsz na nartach wodnych. W Port Ghalib wtedy jest pusto, ceny spadają, a delfiny są mniej zestresowane turystami. Minus? Wieczory bywają chłodne - kurtkę przeciwwiatrową warto zabrać.
Hotel 5★: Jaz Amara
Kiedy wylot: 6 grudnia 2025 (sobota)