Co zobaczyć i zrobić w Albanii?
Albania może być prostym wyjazdem do hotelu przy plaży, trasą przez miasta UNESCO albo aktywną podróżą przez góry, jeziora i kaniony. Problem polega na tym, że te wersje Albanii leżą często daleko od siebie. Durrës i Golem są wygodne na klasyczne wakacje z biurem podróży, Vlora i Orikum otwierają drogę do ładniejszego południa, a Ksamil, Saranda, Himara czy Dhermi pokazują bardziej widokową stronę Riwiery Albańskiej.
Dlatego nie warto układać Albanii wyłącznie jako listy najpiękniejszych atrakcji. Berat, Gjirokastra, Butrint, Theth, Valbona, Ksamil i Wąwóz Osumi są warte uwagi, ale nie zawsze pasują do tego samego planu. Inaczej zwiedza się Albanię z bazą w Durrës, inaczej z Vlorą jako punktem startowym, a jeszcze inaczej podczas objazdu przez południe albo północne góry.
W tym przewodniku pokazujemy, co zobaczyć w Albanii, jak czytać kraj regionami i gdzie wybrać bazę, jeśli zależy ci na wygodnym wypoczynku, plażach, historii, górach albo sensownym połączeniu kilku atrakcji w jednej trasie.
Co warto zobaczyć w Albanii w skrócie?
Jeśli jedziesz do Albanii pierwszy raz i zależy ci na prostych wakacjach z biurem podróży, najłatwiejszym wyborem będą Durrës, Golem albo Vlora. Durrës i Golem mają dużą bazę hotelową, są blisko Tirany i lotniska, a przy okazji pozwalają zaplanować wycieczki do Kruji, Beratu albo stolicy. Vlora jest mniej oczywistym, ale ciekawszym krajobrazowo wyborem, bo leży bliżej Orikum, Karaburun, przełęczy Llogara i południowego wybrzeża.
Jeśli najważniejsze są plaże i widoki, najmocniej wypada południe Albanii: Vlora, Orikum, Llogara, Himara, Dhermi, Gjipe, Borsh, Saranda i Ksamil. To tutaj Albania najbardziej przypomina śródziemnomorską trasę między zatokami, górami i turkusową wodą. Ksamil bywa nazywany albańskimi Malediwami, ale w sezonie potrafi być zatłoczony, dlatego nie zawsze jest najwygodniejszą bazą na spokojny urlop.
Jeśli interesuje cię historia, najważniejsze punkty to Berat, Gjirokastra i Butrint. Berat łatwiej połączyć z Tiraną, Durrës, Golem albo Vlorą. Gjirokastra lepiej pasuje do trasy przez południe, zwłaszcza jeśli planujesz Sarandę, Ksamil albo Butrint. Butrint jest szczególny, bo łączy południowe wybrzeże, starożytne ruiny i kontekst UNESCO.
Jeśli chcesz zobaczyć górską Albanię, patrz na północ: Szkodra, Jezioro Szkoderskie, Jezioro Koman, Theth i Valbona. To nie jest naturalny dodatek do tygodnia w hotelu nad morzem, tylko osobny typ podróży. Najlepiej pasuje do osób, które chcą trekkingu, guesthouse’ów, widoków i bardziej aktywnej logistyki.
Jeśli lubisz aktywny wypoczynek, poza północą warto rozważyć Wąwóz Osumi, rzekę Vjosa, rejsy w okolicach Karaburun i Sazan, dojście do Gjipe oraz przejazd przez Llogarę. Te miejsca pokazują Albanię mniej hotelową, ale bardziej różnorodną.
Albania według typu wyjazdu
| Typ wyjazdu | Najlepsze miejsca | Dlaczego |
|---|---|---|
| Prosty urlop z biurem podróży | Durrës, Golem, Vlora | Najłatwiejsza logistyka, większa baza hotelowa, wygodny pobyt przy plaży i możliwość krótkich wycieczek. |
| Pierwszy raz w Albanii | Durrës lub Golem z Tiraną i Beratem albo Vlora z Llogarą | Dobry kompromis między wypoczynkiem, łatwym dojazdem i poznaniem kraju poza samym hotelem. |
| Ładniejsze wybrzeże | Vlora, Orikum, Llogara, Himara, Dhermi, Borsh, Ksamil | Południe jest bardziej widokowe, z zatokami, górami, Morzem Jońskim i ciekawszymi trasami wzdłuż wybrzeża. |
| Wakacje z dziećmi | Golem, Durrës, Vlora, wybrane hotele przy plaży | Najważniejsze są hotel, plaża, transfer, zejście do morza i wygoda na miejscu, a nie liczba atrakcji w planie. |
| Historia i UNESCO | Berat, Gjirokastra, Butrint | To najważniejsze miejsca dla osób, które chcą zobaczyć osmańskie miasta, twierdze i starożytne ruiny. |
| Objazd południa | Vlora, Llogara, Himara, Saranda, Ksamil, Butrint, Gjirokastra | Ten wariant najlepiej pokazuje Riwierę Albańską, południowe plaże i najważniejsze punkty historyczne. |
| Góry i aktywnie | Szkodra, Jezioro Koman, Theth, Valbona, Osumi, Vjosa | To wybór dla osób, które wolą trekking, rzeki, jeziora i kaniony od klasycznego urlopu przy hotelu. |
Jeśli dopiero porównujesz regiony i nie wiesz, czy lepszy będzie Durrës, Golem, Vlora, Orikum, Ksamil czy spokojniejsza część Riwiery Albańskiej, zacznij od sprawdzenia wakacji w Albanii. Dopiero potem zawężaj wybór do konkretnej bazy i atrakcji, które naprawdę pasują do twojego planu.
Gdzie wybrać bazę w Albanii - Durrës, Golem, Vlora czy Ksamil?
Wybór bazy w Albanii ma większe znaczenie niż w wielu popularnych kierunkach wakacyjnych. Nie chodzi tylko o hotel i plażę. Od bazy zależy, czy łatwo zobaczysz Tiranę i Berat, czy pojedziesz w stronę Llogary i południa, czy będziesz blisko Butrintu, Ksamila i Sarandy, czy raczej zostaniesz przy prostym wypoczynku nad Adriatykiem.
Durrës i Golem są najłatwiejsze na klasyczny urlop z biurem podróży. Vlora i Orikum są ciekawsze, jeśli chcesz być bliżej ładniejszego południa. Ksamil i Saranda mają najmocniejszy efekt plażowy, ale wymagają więcej planowania i nie zawsze są najwygodniejszym wyborem przy krótkim, pakietowym wyjeździe.
Durrës - najprostszy wybór pakietowy
Durrës to jeden z najłatwiejszych wyborów, jeśli Albania ma być przede wszystkim prostym urlopem nad morzem. Miasto leży blisko Tirany i lotniska, ma dużą bazę hotelową, długą plażę i dobrą pozycję do krótkich wycieczek po środkowej Albanii. To nie jest najbardziej widokowy fragment kraju, ale dobrze sprawdza się wtedy, gdy ważniejsze są transfer, hotel, plaża i wygoda niż objazd po południowym wybrzeżu.
Największą zaletą Durrës jest logistyka. Z takiej bazy łatwiej zaplanować Tiranę, Kruję, Berat albo spokojniejszy dzień bez dalekich przejazdów. Dla wielu osób będzie to sensowniejszy wybór niż bardzo ambitny plan z Ksamilem, Sarandą, Butrintem i górami w jednym tygodniu.
Dlatego wczasy w Durrës mają największy sens wtedy, gdy chcesz prostego wyjazdu nad morze, większej bazy hotelowej, krótszego transferu i łatwego dostępu do Tirany, Kruji albo Beratu.
Trzeba tylko pamiętać, że Durrës pokazuje Albanię bardziej wakacyjno-miejską niż pocztówkową. Jeśli oczekujesz zatok, gór wpadających do morza, turkusowej wody i tras przez przełęcze, ciekawszym kierunkiem będzie Vlora albo dalsze południe.
Golem - hotelowy wypoczynek przy plaży
Golem leży na południe od Durrës i ma bardziej hotelowy charakter. To dobry wybór dla osób, które chcą zostać przy plaży, mieć prostą logistykę i nie potrzebują codziennego zwiedzania. W porównaniu z Durrës jest mniej miejski, bardziej nastawiony na wypoczynek i pobyt w hotelu.
Największy sens Golem ma przy wyjeździe rodzinnym albo klasycznym urlopie z biurem podróży. Można tu potraktować hotel jako główną bazę, a zwiedzanie ograniczyć do jednej lub dwóch wycieczek: Tirany, Kruji, Beratu albo Durrës. To dobry wariant dla osób, które chcą poznać Albanię, ale nie planują objazdu po Riwierze Albańskiej.
Wakacje w Golem będą lepsze dla osób, które szukają bardziej hotelowego wypoczynku przy plaży niż miejskiego klimatu Durrës, ale nadal chcą zostać blisko lotniska, Tirany i środkowej Albanii.
Golem nie jest jednak odpowiednikiem Ksamila, Himary czy Dhermi. To wygodna baza wakacyjna przy Adriatyku, a nie najbardziej efektowny fragment albańskiego wybrzeża. Właśnie dlatego warto wiedzieć, czego oczekujesz: łatwego urlopu przy hotelu czy bardziej krajobrazowej Albanii.
Vlora i Orikum - lepszy kompromis między ofertą a południem
Vlora jest ciekawsza turystycznie niż Durrës i Golem, bo leży bliżej południowego wybrzeża. To dobry kompromis dla osób, które chcą jeszcze zachować względnie prosty wakacyjny układ, ale mieć pod ręką ładniejsze okolice: Orikum, półwysep Karaburun, wyspę Sazan, przełęcz Llogara i dalszą trasę w stronę Himary, Dhermi, Borsh czy Ksamila.
W praktyce Vlora działa jak brama do bardziej widokowej Albanii. Na północ i wschód masz łatwiejszy dostęp do centrum kraju, a na południe zaczyna się trasa, która prowadzi przez jedne z najładniejszych fragmentów wybrzeża. To ważna różnica: Durrës i Golem są wygodniejsze logistycznie, ale Vlora daje lepszy punkt startowy do poznania południa.
Wyjazd na wakacje do Vlory to naturalny wybór, gdy chcesz być bliżej ładniejszej, południowej części wybrzeża i traktujesz miasto jako bramę do Orikum, przełęczy Llogara, półwyspu Karaburun oraz dalszej trasy w stronę Himary, Dhermi, Borsh i Ksamila.
Orikum warto traktować jako naturalne przedłużenie Vlory. Jest bliżej Karaburun, Llogary i południowej trasy, więc może być lepsze dla osób, które nie chcą zostać wyłącznie w miejskim otoczeniu. Nie musi być głównym punktem artykułu, ale dobrze wzmacnia semantycznie Vlorę jako bazę bliżej południa.
Ksamil i Saranda - najładniejsze południe, ale więcej logistyki
Ksamil i Saranda to najbardziej rozpoznawalna część południowej Albanii. Ksamil przyciąga turkusową wodą, wysepkami i wizerunkiem „albańskich Malediwów”. Saranda jest większą bazą turystyczną, blisko Butrintu, Blue Eye i przepraw na Korfu. To bardzo atrakcyjny fragment kraju, ale nie zawsze najprostszy przy klasycznym wyjeździe z biurem podróży.
Największy sens Ksamil i Saranda mają wtedy, gdy planujesz południe jako główny cel podróży. Wtedy można połączyć plaże, Butrint, Gjirokastrę, Blue Eye i przejazd przez Riwierę Albańską. Przy krótkim pobycie w Durrës albo Golem nie warto traktować Ksamila jako szybkiej wycieczki „przy okazji”, bo odległości i czas przejazdu potrafią zabrać zbyt dużą część urlopu.
Warto też uczciwie powiedzieć, że Ksamil w sezonie bywa zatłoczony. Nadal jest jednym z najbardziej efektownych miejsc w Albanii, ale nie każdemu da taki sam komfort jak spokojniejszy hotel w Golem, baza we Vlorze albo pobyt w mniej oczywistej części południa.
Jeśli zależy ci na najładniejszych widokach, południe wygrywa z Durrës i Golem. Jeśli jednak priorytetem jest wygodny pakiet, krótki transfer i prosta organizacja, lepiej zacząć od Durrës, Golem albo Vlory.
Mapa atrakcji Albanii
Mapa atrakcji Albanii pomaga szybko zobaczyć, dlaczego ten kraj trudno opisać jednym prostym planem. Durrës, Golem, Tirana, Kruja i Berat tworzą wygodny układ dla osób, które zaczynają od zachodniej i środkowej Albanii. Vlora, Orikum, Llogara, Himara, Dhermi, Saranda, Ksamil i Butrint prowadzą już w stronę bardziej widokowego południa. Szkodra, Jezioro Koman, Theth i Valbona leżą na północy i najlepiej traktować je jako osobny wariant podróży.
Najważniejsze punkty na mapie:
-
Durrës
-
Golem
-
Tirana
-
Kruja
-
Berat
-
Vlora
-
Orikum, Karaburun i Sazan
-
Przełęcz Llogara
-
Himara i Dhermi
-
Gjipe i Borsh
-
Saranda i Ksamil
-
Butrint
-
Blue Eye, czyli Syri i Kaltër
-
Gjirokastra
-
Szkodra i Jezioro Szkoderskie
-
Jezioro Koman
-
Theth i Valbona
-
Wąwóz Osumi
Nie traktuj tej listy jak rankingu. Numery pomagają odnaleźć miejsca na mapie, ale najważniejszy jest wybór regionu. Inny plan ułożysz z bazą w Golem, inny z Vlorą, a jeszcze inny wtedy, gdy chcesz jechać przez góry północnej Albanii.
Jak czytać Albanię regionami?
Albanię najłatwiej zrozumieć przez kilka regionów, a nie przez pojedyncze atrakcje. Dzięki temu łatwiej uniknąć planu, w którym jednego dnia próbujesz plażować w Ksamilu, drugiego jechać do Theth, a trzeciego wracać do hotelu w Golem.
Durrës, Golem i centrum kraju to najprostszy układ dla osób lecących na klasyczne wakacje. Masz tu plażę, hotele, krótszy transfer i możliwość wycieczek do Tirany, Kruji albo Beratu. To dobra Albania na pierwszy raz, jeśli nie chcesz codziennie zmieniać bazy.
Vlora, Orikum i wejście na południe to lepszy wybór, jeśli zależy ci na ładniejszych widokach i chcesz mieć bliżej do Riwiery Albańskiej. Z tej części łatwiej ruszyć w stronę Karaburun, Sazan, Llogary, Himary i Dhermi.
Riwiera Albańska i Morze Jońskie to najbardziej efektowny fragment wybrzeża. Tu pojawiają się zatoki, klify, góry, mniejsze plaże, Himara, Dhermi, Gjipe, Borsh, Saranda, Ksamil i Butrint. To region dla osób, które chcą zobaczyć bardziej pocztówkową Albanię, ale muszą liczyć się z dłuższymi przejazdami i większą logistyką.
Berat, Gjirokastra i Butrint tworzą historyczny szkielet Albanii. Berat łatwiej połączyć z Durrës, Golem, Tiraną albo Vlorą. Gjirokastra lepiej pasuje do południa, szczególnie jeśli planujesz Sarandę, Ksamil albo Butrint.
Północ Albanii to Szkodra, Jezioro Szkoderskie, Jezioro Koman, Theth i Valbona. To nie jest typowy dodatek do urlopu all inclusive, tylko osobna podróż: trekking, guesthouse’y, górskie drogi, jeziora i krajobrazy Gór Przeklętych.
Durrës, Golem, Tirana i centrum kraju
Zachodnia i środkowa Albania są najłatwiejsze do zaplanowania przy klasycznym wyjeździe z biurem podróży. To właśnie tutaj najczęściej pojawiają się hotele przy plaży, krótsze transfery i proste wycieczki jednodniowe. Nie jest to najbardziej spektakularna część Albanii pod względem krajobrazów, ale daje dobry start: morze, stolica, historia i możliwość zobaczenia kraju bez długiej objazdówki.
1. Durrës
Durrës to jedno z najważniejszych miast nadmorskich Albanii i jeden z najłatwiejszych wyborów na wakacje z biurem podróży. Ma długą plażę, dużą bazę hotelową, restauracje, promenadę i miejski charakter. Dla wielu osób będzie to pierwsze zetknięcie z Albanią, szczególnie jeśli priorytetem jest prosty wyjazd nad morze, a nie codzienne przemieszczanie się po kraju.
Największą zaletą Durrës jest położenie. Z miasta łatwo zaplanować wycieczkę do Tirany, Kruji albo Beratu. To dobry układ, jeśli chcesz połączyć plażę z krótkim poznaniem kraju, ale nie chcesz przenosić się między kilkoma bazami.
Durrës nie jest jednak miejscem, które najlepiej pokazuje widokową Albanię. Plaże są wygodne, ale jeśli zależy ci na zatokach, turkusowej wodzie, klifach i trasach przez góry nad morzem, ciekawszym wyborem będzie Vlora albo południe Riwiery Albańskiej.
2. Golem
Golem jest bardziej wypoczynkowy niż Durrës. To pas hoteli i plaż położony na południe od miasta, dobry dla osób, które chcą spędzić urlop głównie przy hotelu, plaży i basenie. W porównaniu z Durrës ma mniej miejskiego klimatu, a więcej typowego wakacyjnego rytmu.
To dobry wybór dla rodzin i osób, które nie chcą komplikować wyjazdu. Można zostać przy hotelu, a jeśli pojawi się ochota na zwiedzanie, wybrać Tiranę, Kruję, Berat albo samo Durrës. Golem sprawdza się szczególnie wtedy, gdy celem jest odpoczynek, a atrakcje mają być dodatkiem, nie osią całego planu.
Warto tylko pamiętać, że Golem nie zastępuje południowej Albanii. To wygodna baza hotelowa, ale jeśli w głowie masz zdjęcia Ksamila, Himary, Gjipe albo przełęczy Llogara, trzeba patrzeć dalej na południe.
3. Tirana
Tirana nie jest klasycznym celem wakacji plażowych, ale dobrze porządkuje podróż po Albanii. To stolica, główny punkt przylotu dla wielu osób i naturalny początek wycieczek po zachodniej części kraju. Warto potraktować ją jako kontrast wobec kurortów: więcej miasta, historii najnowszej, kawiarni, placów, muzeów i codziennego życia.
Dla osób wypoczywających w Durrës albo Golem Tirana jest jedną z najłatwiejszych wycieczek. Nie trzeba z niej robić osobnego city breaku, ale kilka godzin w centrum pozwala lepiej zrozumieć kraj niż sam pobyt przy plaży.
Najważniejsze punkty to plac Skanderbega, okolice Blloku, meczet Ethem Beja, dawne bunkry i muzea związane z historią XX wieku. Tirana dobrze działa jako wprowadzenie do Albanii, ale nie powinna zabierać miejsca południu, jeśli głównym celem wyjazdu są plaże i krajobrazy.
4. Kruja
Kruja jest dobrym krótkim wypadem z Tirany, Durrës albo Golem. Miasto kojarzy się z historią Skanderbega, zamkiem i starym bazarem. To nie jest miejsce na długi pobyt, ale dobrze pasuje do pierwszego kontaktu z albańską historią, szczególnie gdy nie planujesz dalszej objazdówki przez Berat i Gjirokastrę.
Największy sens Kruja ma jako półdniowa albo jednodniowa wycieczka. Można połączyć zamek, muzeum, bazar i widoki na okolicę. Dla osób, które mają bazę nad Adriatykiem, to jedna z najprostszych opcji, żeby wyjść poza hotelowy rytm.
Jeśli jednak masz ograniczony czas i wybierasz między Krują a Beratem, Berat będzie mocniejszym punktem historycznym i bardziej charakterystycznym miastem. Kruja jest łatwiejsza logistycznie, ale Berat daje pełniejsze wrażenie starej Albanii.
5. Berat
Berat to jedno z najważniejszych miast historycznych Albanii i bardzo dobry punkt do połączenia z pobytem w Durrës, Golem, Tiranie albo Vlorze. Miasto słynie z białych domów wspinających się po zboczu, zamku i historycznych dzielnic Mangalem oraz Gorica. To nie jest szybka atrakcja przy plaży, tylko miejsce, które najlepiej zwiedzać spokojniej.
Największą zaletą Beratu jest to, że daje mocny kontrast wobec wybrzeża. Po kilku dniach przy hotelu w Durrës albo Golem wycieczka do Beratu pokazuje inną Albanię: bardziej historyczną, kamienną, osmańską i mniej kurortową.
Warto wejść na teren zamku, przejść przez stare dzielnice, zobaczyć widok na miasto i potraktować Berat jako jeden z najważniejszych punktów kulturowych kraju. Jeśli planujesz trasę przez środkową Albanię, Berat powinien być wyżej niż przypadkowe krótkie postoje po drodze.
Vlora, Orikum i Riwiera Albańska
Jeśli Durrës i Golem są najprostszą Albanią pakietową, to Vlora, Orikum i południowe wybrzeże pokazują bardziej widokową stronę kraju. To tutaj zaczyna się układ, który wielu osobom kojarzy się z prawdziwą Riwierą Albańską: góry bliżej morza, zatoki, przełęcz Llogara, półwysep Karaburun, Himara, Dhermi, Borsh, Saranda, Ksamil i Butrint.
Nie oznacza to, że każdy pobyt w Albanii trzeba przenosić od razu na samo południe. Przy tygodniowym wyjeździe z biurem podróży Vlora może być najlepszym kompromisem: nadal masz bazę nad morzem, ale jesteś bliżej ciekawszych krajobrazów niż w Durrës i Golem. Jeśli chcesz zobaczyć Albanię bardziej śródziemnomorską, a nie tylko hotelową, ten fragment kraju powinien być wysoko na liście.
6. Vlora
Vlora leży w miejscu, które ma duże znaczenie dla planowania wyjazdu. Z jednej strony jest dużym miastem nadmorskim, z drugiej otwiera drogę na południe: do Orikum, Karaburun, Sazan, przełęczy Llogara i dalej w stronę Himary, Dhermi, Borsh, Sarandy oraz Ksamila. Dlatego Vlora jest ciekawszą bazą niż może się wydawać po samej liczbie hoteli.
Największą zaletą Vlory jest położenie. Możesz potraktować ją jako spokojniejszy pobyt nad morzem, ale też jako punkt startowy do wycieczek w stronę bardziej efektownego wybrzeża. To dobry wybór dla osób, które nie chcą ograniczać Albanii do Durrës i Golem, ale jednocześnie nie planują skomplikowanej objazdówki przez całe południe.
W porównaniu z Durrës Vlora daje lepszy dostęp do krajobrazów, zatok i południowego klimatu wybrzeża. W porównaniu z Ksamilem albo Sarandą jest łatwiejsza logistycznie, jeśli zaczynasz od środkowej Albanii lub chcesz zachować bardziej klasyczny wakacyjny układ.
7. Orikum, Karaburun i Sazan
Orikum warto traktować jako naturalne przedłużenie Vlory w stronę południa. To dobra baza dla osób, które chcą być bliżej półwyspu Karaburun, wyspy Sazan i przejazdu przez Llogarę. Nie ma takiej rozpoznawalności jak Ksamil czy Saranda, ale z punktu widzenia planowania wyjazdu jest bardzo sensowne.
Karaburun i Sazan to jeden z najciekawszych fragmentów wybrzeża dla osób, które chcą czegoś więcej niż zwykłej plaży przy hotelu. Rejsy, zatoki, klify, jaskinie i widoki na morze pokazują Albanię bardziej dziką i krajobrazową. Ten kierunek dobrze pasuje do pobytu we Vlorze albo Orikum, szczególnie jeśli chcesz zrobić jedną mocniejszą wycieczkę bez przenoszenia całej bazy.
Nie traktowałbym jednak Karaburun i Sazan jako obowiązkowego punktu dla każdego. Przy małych dzieciach, krótkim pobycie albo planie nastawionym wyłącznie na hotel i plażę lepiej najpierw sprawdzić realny czas rejsu, pogodę i organizację wycieczki. To świetny dodatek do południowego planu, ale nie musi być główną osią urlopu.
8. Przełęcz Llogara
Llogara jest jednym z tych miejsc, które dobrze pokazują różnicę między zwykłym pobytem nad morzem a trasą przez południową Albanię. Droga prowadzi przez góry nad wybrzeżem i daje widoki, których nie znajdziesz w okolicach Durrës czy Golem. To nie jest klasyczna atrakcja z wejściem i biletem, ale ważny fragment podróży na południe.
Największy sens Llogara ma wtedy, gdy jedziesz z Vlory lub Orikum w stronę Himary, Dhermi, Borsh albo dalej do Sarandy i Ksamila. Wtedy przełęcz staje się naturalnym przejściem między bardziej miejską częścią wybrzeża a Riwierą Albańską.
Warto pamiętać, że Llogara jest atrakcją krajobrazową, ale też elementem logistyki. Przy dobrej pogodzie może być jednym z najładniejszych momentów trasy. Przy pośpiechu albo słabszych warunkach drogowych nie warto planować zbyt napiętego dnia, w którym po przejeździe przez Llogarę chcesz jeszcze „odhaczyć” kilka plaż i miasteczek.
9. Himara, Dhermi, Gjipe i Borsh
Himara, Dhermi, Gjipe i Borsh tworzą jeden z najciekawszych fragmentów Riwiery Albańskiej. To już inna Albania niż Durrës i Golem: bardziej widokowa, bardziej rozciągnięta wzdłuż drogi, z plażami, zatokami, kamienistymi fragmentami, górami w tle i mniejszym poczuciem dużego kurortu.
Himara jest dobrą bazą dla osób, które chcą spokojniejszego południa bez tak mocnego natężenia ruchu turystycznego jak w Sarandzie czy Ksamilu. Dhermi jest bardziej znane i bardziej „riwierowe”, z plażami i widokami, które dobrze działają w planie objazdowym. Gjipe ma zupełnie inny charakter, bo leży przy kanionie i wymaga więcej wysiłku logistycznego. Borsh z kolei jest dobry dla osób, które szukają dłuższej plaży i mniej oczywistego fragmentu wybrzeża.
To nie jest część Albanii, którą najlepiej zwiedzać w pośpiechu. Jeśli chcesz naprawdę poczuć różnicę między poszczególnymi miejscami, lepiej wybrać jedną bazę i kilka okolicznych punktów, niż codziennie próbować przejechać kolejny odcinek wybrzeża.
10. Ksamil i Saranda
Ksamil i Saranda są najbardziej rozpoznawalnym duetem południowej Albanii. Saranda jest większą bazą turystyczną, z której łatwo planować Butrint, Blue Eye, Ksamil i wycieczki w okolicy. Ksamil jest mniejszy, bardziej plażowy i mocno kojarzony z turkusową wodą oraz wysepkami przy brzegu.
Ksamil często pojawia się w opisach jako „albańskie Malediwy”. To określenie działa marketingowo, bo woda i wysepki rzeczywiście robią duże wrażenie. Trzeba jednak czytać je z dystansem. W sezonie Ksamil bywa zatłoczony, leżaki i restauracje potrafią być droższe niż w mniej znanych miejscach, a sam pobyt nie zawsze będzie tak spokojny, jak sugerują zdjęcia.
Najlepiej traktować Ksamil i Sarandę jako mocny punkt południowego planu, a nie szybką wycieczkę z Durrës, Golem albo nawet krótkiego pobytu we Vlorze. Jeśli zależy ci na Butrincie, Blue Eye, plażach południa i bliskości Korfu, wtedy Saranda lub Ksamil mają sens jako osobna baza. Jeśli jedziesz na prosty tydzień z hotelem przy Adriatyku, lepiej nie budować całego planu wokół dalekiego wypadu na samo południe.
11. Butrint
Butrint to jedno z najważniejszych miejsc historycznych w Albanii i najlepszy przykład na to, że południe nie jest tylko plażowe. Park archeologiczny leży blisko Ksamila i Sarandy, więc łatwo połączyć go z pobytem na południowym wybrzeżu. Dzięki temu Butrint dobrze spina trzy tematy: Riwierę Albańską, starożytność i listę UNESCO.
Nie warto opisywać Butrintu wyłącznie jako „ruin przy Ksamilu”. To miejsce ma dużo większe znaczenie niż zwykła atrakcja na pół dnia. Zwiedzanie prowadzi przez ślady różnych epok, a położenie wśród zieleni i wody sprawia, że Butrint jest bardziej klimatyczny niż wiele klasycznych stanowisk archeologicznych.
Najlepiej zaplanować go wtedy, gdy śpisz w Sarandzie, Ksamilu albo jesteś na trasie przez południe. Przy pobycie w Durrës lub Golem Butrint jest zbyt daleko, żeby traktować go jako lekki dodatek do urlopu. W takim przypadku lepiej wybrać Berat, Kruję albo Tiranę, a Butrint zostawić na osobny wyjazd w stronę południa.
12. Blue Eye, czyli Syri i Kaltër
Blue Eye, czyli Syri i Kaltër, to jedno z najbardziej znanych miejsc przyrodniczych południowej Albanii. Najczęściej łączy się je z Sarandą, Gjirokastrą, Ksamilem albo trasą przez południe. To dobre miejsce na krótki przystanek, szczególnie jeśli jedziesz między wybrzeżem a wnętrzem kraju.
Największą zaletą Blue Eye jest kolor wody i łatwość dodania go do południowego planu. Nie jest to jednak atrakcja, wokół której warto budować cały dzień, jeśli masz ograniczony czas. Lepiej potraktować ją jako uzupełnienie trasy: Saranda, Ksamil, Butrint, Gjirokastra albo przejazd przez południe.
W sezonie Blue Eye może być zatłoczone, więc warto nastawić się na krótki pobyt, a nie spokojne odkrywanie miejsca w samotności. Dobrze działa jako przystanek krajobrazowy, ale najważniejsze decyzje w planie południa powinny dotyczyć bazy, wybrzeża, Butrintu i ewentualnie Gjirokastry.
Gjirokastra i historyczne południe
Gjirokastra jest jednym z najważniejszych miast historycznych Albanii, ale najlepiej działa w innym planie niż Berat. Berat łatwiej połączyć z Durrës, Golem, Tiraną albo Vlorą. Gjirokastra leży bardziej na południu i naturalnie łączy się z trasą w stronę Sarandy, Ksamila, Butrintu i Blue Eye.
To ważne rozróżnienie, bo oba miasta często pojawiają się razem jako historyczne centra wpisane na listę UNESCO, ale dla użytkownika planującego podróż nie są identycznymi punktami na mapie. Berat częściej pasuje do wycieczki z zachodniej lub środkowej Albanii. Gjirokastra lepiej pasuje do południowego objazdu, szczególnie jeśli chcesz zobaczyć Riwierę Albańską i historyczne miejsca w jednym planie.
13. Gjirokastra
Gjirokastra jest nazywana kamiennym miastem. Jej charakter tworzą strome uliczki, kamienne domy, dachy z łupka, stary bazar i duża twierdza górująca nad miastem. W porównaniu z Beratem robi bardziej surowe, górskie wrażenie. To nie jest miejsce do szybkiego przejścia między jedną plażą a drugą, tylko punkt, któremu warto dać kilka godzin spokojnego zwiedzania.
Najważniejszym miejscem jest twierdza z widokiem na dolinę i zabudowę miasta. Warto przejść też przez stary bazar i zobaczyć tradycyjne domy, bo właśnie one najlepiej pokazują, dlaczego Gjirokastra jest jednym z symboli historycznej Albanii. Miasto dobrze łączy architekturę, widoki i kontekst osmański, ale wymaga trochę chodzenia po stromych ulicach.
Gjirokastrę najlepiej dodać do trasy wtedy, gdy jedziesz przez południe: Saranda, Ksamil, Butrint, Blue Eye, Gjirokastra. Można ją też połączyć z przejazdem między Vlorą a południowym wybrzeżem, ale wtedy trzeba uważać, żeby nie zrobić z dnia zbyt napiętej trasy.
Jeśli masz bazę w Durrës albo Golem i krótki pobyt, Gjirokastra zwykle będzie mniej praktyczna niż Berat. Nie dlatego, że jest mniej ciekawa, tylko dlatego, że gorzej pasuje logistycznie do zachodniej Albanii. Właśnie dlatego w artykule warto rozdzielić: Berat jako mocny punkt centrum kraju, Gjirokastra jako historyczny filar południa.
Północ Albanii: Szkodra, Theth, Valbona i Koman
Północ Albanii to zupełnie inny wyjazd niż pobyt nad Morzem Adriatyckim albo objazd południowej Riwiery. Tutaj najważniejsze są góry, jeziora, doliny, prom przez Jezioro Koman, trekking między Theth i Valboną oraz Szkodra jako naturalny punkt startowy. To świetny kierunek dla osób aktywnych, ale nie warto wciskać go do każdego tygodniowego planu wakacji.
Największy błąd to traktowanie Theth, Valbony i Koman jako szybkiej wycieczki z hotelu nad morzem. Odległości, drogi, transfery i konieczność noclegów sprawiają, że północ lepiej działa jako osobna część podróży. Jeśli jedziesz głównie na urlop z biurem podróży do Durrës, Golem albo Vlory, północ zostawiłbym raczej na inny wyjazd albo dłuższą objazdówkę.
14. Szkodra i Jezioro Szkoderskie
Szkodra jest najwygodniejszą bramą do północnej Albanii. To dobre miejsce na start trasy w stronę Jeziora Koman, Theth albo Valbony, ale ma też własny sens turystyczny. Miasto leży blisko Jeziora Szkoderskiego, ma twierdzę Rozafa, spokojniejszy rytm niż Tirana i dobrze pokazuje inną część kraju niż wybrzeże południowe.
Jezioro Szkoderskie najlepiej traktować jako przyrodniczy i krajobrazowy dodatek do pobytu w Szkodrze. To miejsce dla osób, które chcą odpocząć od kurortów, zobaczyć wodę, ptaki, wioski nad jeziorem i bardziej lokalny klimat północy. Nie jest to atrakcja o takim efekcie wizualnym jak Ksamil czy Llogara, ale dobrze rozszerza obraz Albanii.
Dla klasycznego turysty wakacyjnego Szkodra i Jezioro Szkoderskie nie będą pierwszym wyborem. Dla osób, które chcą ruszyć na północ, są jednak bardzo logicznym początkiem. Zamiast jechać od razu z południa w góry, lepiej zaplanować Szkodrę jako bazę przejściową.
15. Jezioro Koman
Jezioro Koman to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów północnej Albanii. Najczęściej pojawia się w planach osób jadących w stronę Valbony, bo przeprawa promowa przez jezioro jest częścią górskiej logistyki. Krajobrazowo to bardzo mocny fragment trasy: woda, strome zbocza, wąska dolina i poczucie, że Albania zupełnie zmienia charakter.
Nie warto jednak sprowadzać Koman tylko do ładnego rejsu. To element większego planu: Szkodra, Koman, Fierza, Valbona, potem trekking albo przejazd dalej. Jeśli nie masz czasu na północną trasę, samo Jezioro Koman może być trudne do uzasadnienia logistycznie.
Najlepiej działa przy wyjeździe aktywnym albo objazdowym. Przy urlopie w Golem, Durrës czy Vlorze lepiej nie dopisywać go na siłę do listy „co koniecznie zobaczyć”, bo wymaga za dużo czasu względem typowego pobytu nad morzem.
16. Theth
Theth jest jednym z najbardziej znanych miejsc w Górach Przeklętych. Kojarzy się z doliną, kamiennym kościołem, górskimi krajobrazami, wodospadem Grunas, Niebieskim Okiem Theth i trasami pieszymi. To Albania zupełnie inna niż plaże Ksamila czy hotele w Golem.
Największy sens Theth ma wtedy, gdy planujesz minimum kilka dni na północ. Dojazd, nocleg, piesze trasy i powrót trzeba ułożyć spokojnie. To nie jest miejsce, w którym wystarczy wysiąść z autokaru na godzinę i wrócić do hotelu. Theth najlepiej nagradza tych, którzy traktują go jako bazę górską, a nie punkt do odhaczenia.
Warto też pamiętać o sezonie. Górska Albania działa inaczej niż wybrzeże. Dostępność tras, pogoda i warunki dojazdu mają większe znaczenie niż przy plażowym pobycie. Jeśli głównym celem wyjazdu jest trekking, Theth może być jednym z najważniejszych punktów Albanii. Jeśli celem jest rodzinny wypoczynek przy morzu, lepiej zostawić go na inny typ podróży.
17. Valbona i trekking Theth-Valbona
Valbona jest drugim mocnym punktem północnej Albanii. Razem z Theth tworzy klasyczny górski układ dla osób, które chcą przejść trasę przez przełęcz i zobaczyć Alpy Albańskie z bliska. To jeden z najbardziej znanych wariantów trekkingowych w kraju.
Największa zaleta Valbony to krajobraz i połączenie z trasą Theth-Valbona. Największe ograniczenie to logistyka. Trzeba zaplanować transport, noclegi, sezon, kondycję i czas. Nie jest to atrakcja dla każdego, ale dla osób aktywnych może być jednym z najmocniejszych doświadczeń w Albanii.
W artykule warto pokazać Valbonę uczciwie: nie jako obowiązkowy punkt wszystkich wakacji, tylko jako wybór dla tych, którzy świadomie szukają gór. Jeśli ktoś jedzie do Albanii po plażę i hotel, Valbona będzie zbyt wymagająca. Jeśli ktoś chce zobaczyć dziką północ, to właśnie Theth, Valbona i Koman powinny być osią planu.
Albania aktywnie - Osumi, Vjosa, góry i wybrzeże
Albania jest dobrym kierunkiem dla osób, które nie chcą ograniczać wyjazdu do hotelu i plaży. Góry północy, rzeki, kaniony, przełęcze i mniej dostępne plaże sprawiają, że kraj dobrze działa także jako kierunek aktywny. Trzeba tylko dobrze dobrać region, bo trekking w Theth, rafting w Osumi i rejs w okolicach Karaburun to zupełnie inne doświadczenia.
Największy sens aktywna Albania ma wtedy, gdy od początku planujesz wyjazd pod ruch, naturę i przejazdy. Przy klasycznych wakacjach w Durrës albo Golem lepiej wybrać jedną prostszą aktywność niż próbować dopisać do planu pół kraju.
18. Wąwóz Osumi
Wąwóz Osumi to jedno z najciekawszych miejsc dla osób, które lubią kaniony, rzeki i bardziej przygodowe wycieczki. Najczęściej łączy się go z Beratem albo trasą przez środkowo-południową Albanię. To dobra opcja dla tych, którzy chcą zobaczyć coś innego niż plaże i miasta.
Największy sens Osumi ma sezonowo. Wiosną, gdy poziom wody jest wyższy, popularne są spływy i rafting. Latem warunki mogą być inne, a część wycieczek ma bardziej spacerowy albo kąpielowy charakter. Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić aktualną organizację wycieczek, poziom wody i dojazd, zamiast traktować kanion jako atrakcję identyczną przez cały rok.
W planie podróży Osumi najlepiej działa jako dodatek do Beratu albo aktywny punkt między centrum kraju a południem. Nie jest to atrakcja pierwszego wyboru dla rodzin jadących wyłącznie do hotelu nad morzem, ale dla osób lubiących naturę może być jednym z ciekawszych urozmaiceń Albanii.
19. Rzeka Vjosa
Vjosa to jedna z najważniejszych rzek Albanii i bardzo mocny punkt dla osób zainteresowanych naturą. Jej znaczenie wzrosło jeszcze bardziej po utworzeniu Parku Narodowego Dzikiej Rzeki Vjosa. To nie jest klasyczna atrakcja typu plaża albo stare miasto, tylko większy obszar przyrodniczy, który pokazuje Albanię mniej kurortową i bardziej dziką.
Dla turysty Vjosa ma sens przede wszystkim w południowo-środkowej części kraju, przy trasach prowadzących przez okolice Përmetu, Tepeleny, Gjirokastry albo dalej w stronę południa. Można ją łączyć z aktywnościami nad rzeką, przyrodą, mostami, kanionami i spokojniejszym poznawaniem interioru.
Nie trzeba jednak dopisywać Vjosy do każdego planu. Jeśli jedziesz na tydzień do Durrës albo Golem, ważniejsze będą Tirana, Kruja, Berat albo odpoczynek przy plaży. Vjosa jest lepsza dla osób, które świadomie wybierają aktywny lub objazdowy wariant Albanii.
Góry, przełęcze i mniej dostępne plaże
Aktywna Albania to także Theth, Valbona, Jezioro Koman, przełęcz Llogara, dojście do Gjipe oraz rejsy w okolicach Karaburun i Sazan. Każde z tych miejsc wymaga trochę innego przygotowania. Góry północy potrzebują czasu, noclegów i sprawdzenia sezonu. Gjipe może wymagać dojścia albo organizacji transportu. Karaburun i Sazan zależą od pogody, rejsów i warunków na morzu.
Dlatego najlepiej wybrać jedną aktywną oś wyjazdu. Jeśli chcesz góry, zaplanuj Szkodrę, Koman, Theth i Valbonę. Jeśli chcesz południowe wybrzeże, wybierz Vlorę, Orikum, Llogarę, Himerę, Dhermi, Gjipe i Borsh. Jeśli chcesz aktywny interior, patrz na Berat, Osumi, Vjosę, Përmet i Gjirokastrę.
Albania z dziećmi
Albania może być dobrym kierunkiem z dziećmi, ale wymaga rozsądnego wyboru bazy. Największe znaczenie mają hotel, plaża, transfer, wejście do wody, dostęp do jedzenia i to, czy plan nie wymaga codziennego pakowania się do samochodu. Nie każda najładniejsza plaża będzie jednocześnie najlepsza dla rodziny.
Najprostsze rodzinne wakacje zwykle łatwiej zaplanować w Durrës, Golem albo we Vlorze. Durrës i Golem są wygodniejsze logistycznie, mają większą bazę hotelową i lepiej pasują do klasycznego pobytu z biurem podróży. Vlora może być ciekawsza, jeśli zależy ci na ładniejszym otoczeniu i wycieczkach w stronę Orikum, Karaburun albo Llogary, ale trzeba dokładniej sprawdzić hotel i konkretną plażę.
Ksamil wygląda bardzo atrakcyjnie na zdjęciach, ale z dziećmi w sezonie nie zawsze będzie najwygodniejszy. Problemem mogą być tłumy, ceny leżaków, mniejsze przestrzenie na plaży i większa odległość od typowych pakietowych baz. Nadal warto go zobaczyć, jeśli planujesz południe, ale nie musi być najlepszym miejscem na spokojny rodzinny tydzień.
Himara, Dhermi, Borsh i inne miejsca na południu mogą dać piękne widoki, ale rodzinom trzeba tu jasno powiedzieć: sprawdź rodzaj plaży, dojście, parking, odległość od hotelu i to, czy potrzebne będą buty do wody. Południe jest często ciekawsze krajobrazowo, ale mniej „bezobsługowe” niż prosty hotelowy pobyt w Golem.
Przy rodzinnych wakacjach nie warto też przesadzać z liczbą wycieczek. Lepiej wybrać jedną lub dwie: Tirana albo Berat z Durrës/Golem, Karaburun albo Llogara z Vlory, Butrint albo Blue Eye z Sarandy. Albania jest ciekawa, ale z dziećmi najważniejszy jest rytm wyjazdu, a nie odhaczanie każdego punktu z mapy.
Jak zaplanować zwiedzanie Albanii w 3, 5, 7 i 10 dni?
Albanię najlepiej planować według regionów, a nie według samej listy atrakcji. W krótkim wyjeździe lepiej zobaczyć mniej, ale sensownie połączonych miejsc, niż próbować przejechać z Durrës do Ksamila, potem do Theth i jeszcze wrócić na plażę. Odległości na mapie mogą wyglądać niewinnie, ale drogi, przełęcze i transfery szybko zmieniają realny czas podróży.
Albania w 3 dni
Przy 3 dniach najlepiej wybrać jeden prosty układ. Jeśli zaczynasz w Tiranie albo wypoczywasz w Durrës lub Golem, dobrym planem będzie Tirana, Kruja i Durrës albo Tirana, Berat i krótki pobyt nad morzem. To plan na pierwszy kontakt z Albanią, bez próby dojazdu na samo południe.
Drugi wariant to Vlora i okolice. Wtedy można potraktować miasto jako bazę, zobaczyć Orikum, zrobić wycieczkę w stronę Karaburun albo przejechać fragment trasy w kierunku Llogary. To będzie bardziej krajobrazowy plan niż Durrës, ale nadal bez wciskania Ksamila i Sarandy na siłę.
Na 3 dni nie planowałbym Theth, Valbony ani pełnej trasy przez Riwierę Albańską. Te miejsca są świetne, ale potrzebują więcej czasu.
Albania w 5 dni
Przy 5 dniach można już połączyć wypoczynek z jednym mocniejszym blokiem zwiedzania. Najłatwiejszy wariant to Durrës lub Golem jako baza, a do tego Tirana, Kruja i Berat. Taki plan dobrze pasuje do osób, które chcą mieć hotel i plażę, ale nie chcą spędzić całego wyjazdu tylko przy morzu.
Ciekawszy krajobrazowo wariant to Vlora, Orikum, Llogara i fragment południowej trasy. W takim planie można zobaczyć Karaburun lub Sazan, przejechać przez Llogarę i dotrzeć do Himary albo Dhermi. To dobry wybór, jeśli bardziej zależy ci na widokach niż na najłatwiejszej logistyce.
Przy 5 dniach można też zrobić krótką trasę historyczną: Tirana, Berat, Gjirokastra i powrót przez Vlorę albo Durrës. To wariant mniej plażowy, ale dobry dla osób, które chcą zobaczyć miasta UNESCO i wnętrze kraju.
Albania w 7 dni
Tydzień daje już realną możliwość wyboru między wyjazdem pakietowym z wycieczkami a objazdem południa. Jeśli śpisz w Durrës lub Golem, najrozsądniej zaplanować kilka dni odpoczynku, a do tego Tiranę, Kruję, Berat i ewentualnie jeden dzień w stronę Vlory. Nie ma sensu na siłę jechać z takiej bazy do Ksamila, jeśli ma to oznaczać bardzo długi dzień w samochodzie.
Jeśli chcesz zobaczyć ładniejsze wybrzeże, lepszym tygodniowym planem będzie Vlora, Llogara, Himara lub Dhermi, Borsh, Saranda, Ksamil i Butrint. Wtedy południe staje się główną osią wyjazdu, a nie dodatkiem. To najlepszy wariant dla osób, które chcą połączyć plaże, widoki i najważniejsze miejsca historyczne południa.
Można też ułożyć tydzień bardziej kulturowo: Tirana, Berat, Gjirokastra, Butrint, Saranda lub Vlora. Taki plan ma mniej typowego wypoczynku przy hotelu, ale lepiej pokazuje różnorodność Albanii.
Albania w 10 dni
Przy 10 dniach Albania zaczyna działać jako pełniejsza objazdówka. Najlepszy wariant południowy to Tirana, Berat, Vlora, Llogara, Himara lub Dhermi, Borsh, Saranda, Ksamil, Butrint i Gjirokastra. To plan, który łączy centrum kraju, Riwierę Albańską, plaże, miasta historyczne i południowy interior.
Drugi wariant to połączenie zachodu i północy: Tirana, Durrës lub Golem, Kruja, Szkodra, Jezioro Koman, Valbona i Theth. To zupełnie inna Albania: mniej plażowa, bardziej górska i aktywna. Dobrze sprawdzi się dla osób, które chcą trekkingu, jezior i krajobrazów Gór Przeklętych.
Najbardziej ambitny wariant 10-dniowy łączy południe i północ, ale nie polecałbym go każdemu. Da się zaplanować trasę Tirana, Berat, Gjirokastra, Saranda, Butrint, Vlora, Szkodra, Koman, Valbona i Theth, ale to będzie wyjazd objazdowy, nie spokojne wakacje. Jeśli celem jest odpoczynek, lepiej wybrać jeden mocny region i nie próbować zobaczyć wszystkiego.
Co zobaczyć w Albanii? Krótki wybór na koniec
Jeśli jedziesz do Albanii pierwszy raz i chcesz prostego urlopu, wybierz Durrës, Golem albo Vlorę. Durrës i Golem są wygodniejsze przy wyjeździe z biurem podróży, a Vlora daje lepszy dostęp do ładniejszego południa.
Jeśli zależy ci na najładniejszym wybrzeżu, patrz na Vlorę, Orikum, Llogarę, Himerę, Dhermi, Gjipe, Borsh, Sarandę i Ksamil. To tam Albania pokazuje bardziej krajobrazową, jońską stronę, ale wymaga też lepszego planowania.
Jeśli interesuje cię historia, najważniejsze miejsca to Berat, Gjirokastra i Butrint. Berat łatwiej połączyć z zachodnią i środkową Albanią, Gjirokastrę z południem, a Butrint z Sarandą, Ksamilem i Riwierą Albańską.
Jeśli chcesz gór i aktywnego wyjazdu, wybierz Szkodrę, Jezioro Koman, Theth i Valbonę. To osobna wersja Albanii, bardzo atrakcyjna, ale wymagająca więcej czasu niż klasyczny pobyt nad morzem.
Najważniejsze jest to, żeby nie planować Albanii jak małego kraju, w którym wszystko da się łatwo połączyć w kilka dni. Lepszy będzie prosty, dobrze dobrany plan: Durrës/Golem i centrum kraju, Vlora i południowe wybrzeże, Riwiera Albańska z Butrintem albo osobna trasa przez północne góry.